Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Europa bliżej własnej kapsuły. Nyx z rekordowym finansowaniem

Kapsuła, Orbita, Słońce
Wizualizacja kapsuły Cargo Nyx na LEO.
Autor. The Exploration Company

Kontrakt na obsługę europejskich lotów cargo na ISS oraz rekordowe finansowanie dają nadzieję, że francusko-niemiecka firma stanie się jednym z filarów europejskiego transportu orbitalnego, a w przyszłości rozwinie także zdolności do lotów załogowych i misji poza niską orbitę okołoziemską.

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) ogłosiła 10 sierpnia br., podczas międzynarodowego szczytu kosmicznego w Paryżu, przyznanie firmie The Exploration Company (TEC) kontraktu na trzy loty kapsuły Cargo Nyx na Międzynarodową Stację Kosmiczną w ramach programu ALADDIN.

Umowa o łącznej wartości 760 mln euro obejmuje 310 mln euro na pierwszy demonstracyjny lot kapsuły na stację oraz możliwość realizacji dwóch opcjonalnych, pełnoprawnych lotów serwisowych za pozostałe 450 mln euro. Start pierwszej misji statku przewidywany jest na 2028 r. i, zgodnie z podpisaną tego samego dnia umową z Arianespace, odbędzie się na pokładzie rakiety Ariane 6 z Gujany Francuskiej.

Reklama

Program ALADDIN, czyli Autonomous LEO Accelerated Demo Docking to ISS Node, stanowi drugą fazę inicjatywy mającej zapewnić Europie autonomiczne zdolności do transportu ładunków na niską orbitę okołoziemską i z powrotem. Wcześniej, w 2024 r., Agencja przyznała TEC początkowy kontrakt o wartości 25 mln euro na rozwój kapsuły.

Niemal równocześnie z ogłoszeniem kontraktu startup pozyskał 450 mln dolarów prywatnego finansowania na dalszy rozwój. Była to największa runda serii C w historii europejskiego sektora kosmicznego, zwiększająca łączną wartość pozyskanych przez spółkę środków do 680 mln dolarów i przybliżająca ją do osiągnięcia statusu jednorożca, tradycyjnie przyznawanego firmom wycenianym na co najmniej miliard dolarów.

W przyciąganiu tak dużych środków venture capital pomaga firmie przede wszystkim rosnące portfolio zawieranych kontraktów, których łączna wartość osiągnęła już 2 mld dolarów. Obejmuje ono zarówno umowy z podmiotami instytucjonalnymi, takimi jak ESA, jak i z klientami prywatnymi. TEC jest przy tym pierwszą prywatną europejską firmą, która podpisała z NASA porozumienie typu Space Act Agreement, mające w przyszłości umożliwić jej realizację lotów na ISS oraz inne stacje kosmiczne.

Reklama

Jak zaznacza startup w swoich oświadczeniach, jego krótkoterminowym priorytetem pozostaje Nyx. Kapsuła ma być wielokrotnego użytku, z możliwością wykonania do 10 lotów, i transportować na LEO do 4 ton ładunku za pomocą dowolnej ciężkiej rakiety nośnej. W średnim terminie firma planuje natomiast rozwój silnika rakietowego STORM o dużym ciągu, który ma znaleźć zastosowanie w przyszłych rakietach wielokrotnego użytku.

W jeszcze dłuższej perspektywie firma myśli o transporcie załogowym. W czerwcu ubiegłego roku zaprezentowała załogową wersję kapsuły Nyx, która mogłaby zabrać na niską orbitę okołoziemską do pięciu astronautów, w tym także osoby z niepełnosprawnościami. TEC podkreśliła jednak, że jej rozwój, który miałby kosztować około miliarda euro i potrwać co najmniej dekadę, jest uzależniony od woli politycznej państw europejskich.

Ta ambicja, aby Europa mogła samodzielnie wysyłać swoich astronautów w kosmos, zaczyna się krystalizować i nabierać rozpędu. Jej głównym orędownikiem pozostaje szef ESA, Josef Aschbacher, który regularnie wraca do swojego retorycznego pytania, czy kontynent chce być „pasażerem czy pilotem?” przekonując, że załogowe loty kosmiczne nie są „luksusem”, lecz strategiczną koniecznością.

Reklama

Podczas szczytu kosmicznego w Paryżu do tych starań dołączył Emmanuel Macron. W swoim przemówieniu prezydent Francji wyraził chęć zobaczenia pierwszego lotu Nyx w ciągu dwóch lat, a pierwszego lotu europejskiej kapsuły załogowej w ciągu dekady, zwracając się w tej sprawie bezpośrednio do The Exploration Company.

Od transportu cargo, przez silniki dla systemów wielokrotnego użytku, po loty załogowe, francusko-niemiecki startup może w nie tak odległej przyszłości znacząco poszerzyć to, co dziś rozumiemy pod pojęciem europejskiej autonomii kosmicznej. Domknięcie europejskiego ekosystemu kosmicznego poprzez dodanie zdolności do transportu ładunków, a w dalszej perspektywie także ludzi, europejskimi kapsułami wynoszonymi na europejskich rakietach z europejskiego terytorium stanowiłoby transformacyjny krok naprzód względem obecnego stanu.

Reklama