- WIADOMOŚCI
Jak uciec z kosmicznej półperyferyjności? Kluczowe wnioski z raportu POLSA
Autor. SpaceForest
Mimo historycznych sukcesów i szybkiego tempa rozwoju polska gospodarka kosmiczna wciąż pozostaje na globalnych półperyferiach. Dalszy awans wymaga budowy sprawnego kosmicznie państwa, zdolnego do skoordynowanego, strategicznego i konsekwentnego prowadzenia polityki kosmicznej, wskazuje najnowszy raport Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA).
Rok 2025 obfitował w wydarzenia przełomowe dla polskiego sektora kosmicznego. Misja Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, rekordowa składka na ESA, zapowiedź utworzenia jej centrum w Polsce czy wyniesienie pierwszego polskiego satelity wojskowego to tylko najważniejsze z nich. Rok 2026 pokazuje natomiast, że tempo rozwoju nie słabnie.
W tym kontekście najnowszy raport POLSA „Ocena stanu rozwoju badań i użytkowania przestrzeni kosmicznej w Polsce – Raport za 2025 rok” ma na celu pogłębioną analizę i diagnozę kondycji polskiego sektora kosmicznego. Z dokumentem zdecydowanie warto zapoznać się w całości, jednak ze względu na jego znaczną objętość, poniżej przedstawiamy jego najważniejsze obserwacje, wnioski i rekomendacje.
Jak wyrwać się z kosmicznej półperyferyjności?
Nasze emocje po ostatnich sukcesach powinna nieco ostudzić ważna obserwacja zawarta w raporcie: „mimo systematycznego wzrostu aktywności krajowych organizacji polski sektor nadal w znacznym stopniu funkcjonuje w ramach międzynarodowych łańcuchów dostaw jako dostawca wyspecjalizowanych komponentów, a nie jako główny integrator systemów”. W światowym systemie gospodarki kosmicznej wciąż nie należymy zatem do rdzenia, lecz raczej pozostajemy aspirującym państwem półperyferyjnym, jeśli posłużyć się terminologią Wallersteina.
Właśnie dlatego raport podkreśla, że „dalszy rozwój sektora będzie zależał od zdolności do przechodzenia z poziomu uczestnictwa projektowego do poziomu integracji systemowej i przywództwa technologicznego”. Barierą nie jest już tak bardzo niedostatek pieniędzy lub technologii. Jak zaznacza Agencja, „kluczowe wyzwania rozwojowe sektora kosmicznego […] wynikają przede wszystkim z niedostosowania istniejących ram instytucjonalnych, definicyjnych i zarządczych do specyfiki współczesnego sektora kosmicznego”.
Budowa sprawnego kosmicznie państwa
Podstawą jest przyjęcie szerszej i bardziej elastycznej definicji działalności kosmicznej. Bez niej łatwo pominąć podmioty działające na obrzeżach sektora lub przekrojowo. Niedoszacowanie wielkości branży i niedostrzeżenie istotnych aktorów grozi ich pominięciem w systemie finansowania oraz utrudnia kształtowanie i prowadzenie skutecznej polityki kosmicznej.
Raport nie proponuje jednak konkretnej definicji, lecz rekomenduje zastosowanie przy jej tworzeniu podejścia warstwowego, obejmującego podstawową działalność kosmiczną, technologie wspomagające oraz zastosowania cywilne, komercyjne i wojskowe.
Interdyscyplinarny charakter sektora nie tylko powoduje problemy definicyjne, lecz również skutkuje jego rozproszonym zarządzaniem. Kompetencje są często rozdzielone między resorty, agencje i inne instytucje, które działają według własnych priorytetów. Jak zauważa Agencja w raporcie: „Prowadzi to do powstania luki zarządczej, przejawiającej się przede wszystkim brakiem spójnej wizji rozwoju sektora, ograniczoną koordynacją międzyinstytucjonalną oraz […] nieefektywnym wykorzystaniem zasobów”.
Temu może pomóc jedynie wprowadzenie centralnego mechanizmu koordynacji polityki kosmicznej oraz instytucjonalnej jasności wewnątrz naszej administracji: podziału kompetencji, stałych mechanizmów wymiany informacji oraz wspólnych standardów zarządzania dużymi projektami międzysektorowymi.
Powyższe jest konieczne do zwiększenia efektywności istniejących instrumentów finansowania projektów kosmicznych. Choć są one relatywnie dostępne, to nie są one spójne. Jak zauważają autorzy raportu, taki rozproszony model finansowania „sprzyja rozwojowi pojedynczych komponentów, lecz nie prowadzi do budowy zintegrowanych zdolności systemowych ani realizacji przedsięwzięć o charakterze przełomowym”.
Podkreśla się „brak wyodrębnionej ścieżki finansowania”, na który odpowiedzią ma być zapowiedziane utworzenie przez Bank Gospodarstwa Krajowego funduszu kosmicznego, udostępniającego polskiemu sektorowi pół miliarda złotych. Równie ważne jest jednak przyjęcie jednolitych kryteriów przyznawania środków, umożliwienie łączenia różnych źródeł finansowania oraz zapewnienie ciągłości wsparcia na kolejnych etapach rozwoju projektu, aż do jego komercjalizacji.
Mimo że strumień pieniędzy płynie, trafia on głównie do mniejszych projektów. Raport odnotowuje „brak przedsięwzięć flagowych”, które mogłyby stać się katalizatorem rozwoju całego sektora, integrując go, przyspieszając jego transformację i zwiększając jego międzynarodową rozpoznawalność.
Kluczową rekomendacją jest więc przyjęcie wciąż odwlekanego narodowego programu kosmicznego. Powinien on koncentrować środki na rozwoju kilku polskich specjalizacji i nisz technologicznych, między innymi poprzez wielkoskalowe projekty angażujące liczne podmioty naukowe, przemysłowe i publiczne. Krótko mówiąc, Polska musi zacząć myśleć „big”.
Takie myślenie musi być obecne od samych podstaw, zarówno na poziomie regionalnym, jak i edukacyjnym. Raport wskazuje bowiem na „brak spójnego, ogólnokrajowego podejścia do ujmowania sektora kosmicznego w dokumentach strategicznych”, przez co poszczególne województwa rozwijają swoje ekosystemy kosmiczne według odmiennych modeli i w bardzo nierównym tempie. Towarzyszy temu niedobór specjalistów, wynikający z niewielkiej liczby wyspecjalizowanych programów oraz niedostatecznego powiązania edukacji z rzeczywistymi potrzebami sektora.
Zobacz też 
Na koniec, aby wiedzieć, co i jak należy zmieniać, potrzebne są wiarygodne dane o obecnej sytuacji sektora. Dziś są one w wielu przypadkach niepełne, rozproszone i zbierane według różnych metodologii. Skutkiem jest proces podejmowania decyzji, który według raportu „często ma charakter reaktywny, oparty na fragmentarycznych informacjach, a nie na spójnych analizach danych”. Zalecanym rozwiązaniem jest więc integracja danych w ramach centralnej platformy informacyjnej, opartej na wspólnych definicjach, wskaźnikach i standardach raportowania.
Można powiedzieć, że w istocie Agencja postuluje budowę sprawnego państwa, które wie, czego chce, oraz dysponuje odpowiednimi instrumentami, strukturami i kadrami, aby konsekwentnie realizować swoje cele. W Polsce coraz rzadziej pytamy, czy mamy środki, technologie i ambicje. Coraz częściej chodzi o to, w jaki sposób środki lokować, technologie rozwijać, a ambicje przekuwać w trwałe zdolności. Wymaga to przede wszystkim strategii, koordynacji i konsekwencji. To właśnie ich braku powinniśmy obawiać się najbardziej.

![Ilustracja: KP Labs [kplabs.pl]](https://cdn.defence24.pl/2021/07/15/320x180px/uGSJeWNm9ovzQbNowGoBnmVIxVOW7D8D46V7PYbB.xctn.jpg)


Wybrane okazje dla Ciebie