Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

SpaceX przygotowuje Starshipa do przełomowej próby

SpaceX, Super Heavy, USA, Elon Musk, kosmos, technologia
Ship 42 w trakcie testów przed Flight 15.
Autor. SpaceX

W ostatnich dniach firma SpaceX przeprowadziła testy statyczne obu stopni rakiety Starship/Super Heavy. To kluczowy etap przygotowań do kolejnego lotu obecnie najpotężniejszego systemu nośnego na świecie.

Reklama

Pierwszy z testów przeprowadzono 25 października 2026 r. na terenie ośrodka Starbase w Teksasie. Booster 22, czyli pierwszy stopień przeznaczony do nadchodzącej misji (Flight 15), przeszedł próbę statyczną z uruchomieniem wszystkich 33 silników Raptor 3. Test trwał około 15 sekund i pozwolił sprawdzić działanie układu napędowego przed kolejnymi etapami przygotowań do startu.

Następnie SpaceX przystąpiło do prób górnego stopnia Ship 42, które przeprowadzono 26 i 27 października. Obejmowały one dwa odpalenia silników Raptor. Podczas pierwszego uruchomiono wszystkie sześć jednostek napędowych, utrzymując ich pracę przez czas odpowiadający pełnemu profilowi misji. Druga próba polegała na odpaleniu pojedynczego silnika przystosowanego do pracy w próżni, co miało symulować manewr deorbitacyjny.

Pomyślne zakończenie testów statycznych obu stopni przybliża SpaceX do przeprowadzenia piętnastego lotu Starshipa. Według zapowiedzi Elona Muska start ma odbyć się w listopadzie 2026 r. Dokładny termin nie został jednak jeszcze potwierdzony.

Reklama

SpaceX chce przechwycić oba stopnie Starshipa

Nadchodzący lot rakiety Starship/Super Heavy może być przełomowy ze względu na planowaną próbę odzyskania obu części rakiety. Elon Musk zapowiedział, że podczas Flight 15 SpaceX zamierza podjąć próbę przechwycenia nie tylko boostera Super Heavy, ale również górnego stopnia. Warunkiem będzie uzyskanie odpowiednich zgód regulacyjnych.

Do tej pory SpaceX trzykrotnie z powodzeniem przechwyciło pierwszy stopień rakiety za pomocą specjalnych ramion zamontowanych na wieży startowej (Mechazilla). Górny stopień nie był jeszcze odzyskiwany w ten sposób. Przypomnijmy, że odzyskiwanie obu części pojazdu ma umożliwić ich szybką kontrolę techniczną, przygotowanie do kolejnego lotu i ponowne wykorzystanie. Dla SpaceX ograniczenie kosztów oraz skrócenie czasu pomiędzy startami będą kluczowe dla zwiększenia częstotliwości lotów Starshipa.

Warto podkreślić, że dotychczasowe testy przynoszą SpaceX kolejne postępy w programie. Podczas poprzedniej misji, przeprowadzonej 28 września 2026 r., Starship po raz pierwszy w historii programu osiągnął orbitę okołoziemską. Górny stopień Ship z powodzeniem uwolnił również 26 satelitów Starlink V3, co stanowiło pierwszą dostawę operacyjnego ładunku na orbitę w ramach programu.

Reklama

Misja nie przebiegła jednak bez problemów. Jeden z silników Raptor górnego stopnia wyłączył się przedwcześnie podczas wznoszenia, co skłoniło SpaceX do skrócenia planowanego, około dziesięciogodzinnego profilu lotu. Mimo tego Ship 41 przeprowadził kontrolowany powrót w atmosferę i wodował na Oceanie Spokojnym około trzy godziny po starcie.

Kluczowy element ambitnych planów

Starship ma w przyszłości odegrać istotną rolę w rozbudowie konstelacji Starlink, przede wszystkim poprzez wynoszenie na orbitę satelitów nowej generacji V3. Ze względu na ich rozmiary i masę obecnie wykorzystywana rakieta Falcon 9 nie zapewnia możliwości ich transportu. SpaceX rozważa również wykorzystanie Starshipa do realizacji kolejnych projektów infrastruktury orbitalnej, w tym rozmieszczenia satelitów pełniących funkcję centrów przetwarzania danych.

Rozwój Starshipa ma także znaczenie dla amerykańskiego programu księżycowego Artemis. NASA zakontraktowała SpaceX na opracowanie załogowego lądownika księżycowego (Human Landing System; HLS) bazującego na górnym stopniu Starshipa. Zanim pojazd będzie mógł przetransportować astronautów na powierzchnię Księżyca, musi jednak przejść szereg demonstracji technologicznych, w tym testy tankowania paliwa na orbicie i bezzałogowe próby lądowania.

Reklama