Dragon z zapasami dotarł do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

5 kwietnia 2018, 14:51
Dra
Fot. NASA
Space24
Space24

Należący do amerykańskiej prywatnej firmy SpaceX kosmiczny statek towarowy wielokrotnego użytku Dragon dotarł w środę 4 kwietnia do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) z ładunkiem ponad 2600 kilogramów zaopatrzenia i sprzętu naukowego.

Po zbliżeniu się do stacji orbitalnej Dragon, który nie ma własnych silników manewrowych, został przechwycony zdalnie sterowanym wysięgnikiem i przymocowany do węzła cumowniczego. Statek wystartował z kosmodromu na przylądku Canaveral na Florydzie w niedzielę i ma pozostać na orbicie przez około miesiąc.

W przypadku obecnego lotu zrezygnowano z odzyskania pierwszego stopnia rakiety nośnej Falcon 9, użytego już wcześniej przy starcie statku Dragon w sierpniu ubiegłego roku. Jest to druga misja Dragona, w której zarówno sama kapsuła transportowa, jak i pierwszy stopień Falcona zostały wykorzystane powtórnie.

Wraz z definitywnym wycofaniem w 2011 roku ze służby amerykańskich wahadłowców NASA została pozbawiona własnych środków zaopatrywania ISS. Wymiana członków załogi stacji następuje obecnie wyłącznie za pomocą rosyjskich statków Sojuz.

Zamiast podjąć kosztowny własny program budowy nowych pojazdów transportowych, agencja postanowiła zwrócić się do partnerów prywatnych, co uznano za tańsze rozwiązanie. Aktualnymi kontrahentami tego przedsięwzięcia są dwie amerykańskie firmy - SpaceX oraz Orbital ATK, która udostępnia swe kapsuły transportowe jednorazowego użytku Cygnus.

Obecna misja zaopatrzeniowa SpaceX dla ISS jest 15 z kolei. Spośród poprzednich tylko jedna doznała fiaska, gdy rakieta nośna Falcon 9 z kapsułą Dragon wybuchła wkrótce po starcie z kosmodromu na przylądku Canaveral w czerwcu 2015 roku. Na stację orbitalną dotarło też osiem wysłanych przez Orbital ATK statków towarowych Cygnus, przy stracie jednego wskutek niesprawności rakiety nośnej Antares, którą w październiku 2014 roku zdetonowano tuż przed upadkiem na miejsce startu na kosmodromie na wyspie Wallops w stanie Wirginia.

PAP - mini

Space24
Space24
KomentarzeLiczba komentarzy: 3
uze
sobota, 7 kwietnia 2018, 15:05

Gdyby Dragon nie miał własnych silników manewrowych to nie byłby w stanie latać na ISS i z powrotem na Ziemię. Proszę sobie obejrzeć w całości przynajmniej jedną transmisję na NASA Live z podejścia Dragona do ISS i wyciągnąć wnioski na podstawie obserwacji, zamiast pisać bzdury i wprowadzać ludzi w błąd. Powodem łapania przez CanadArm2 nie jest brak silników tylko raczej brak odpowiedniej funkcji oprogramowania do dokowania w obecnym Dragonie, który miał powstać szybko, tanio i niezawodnie.

Sebulba
czwartek, 5 kwietnia 2018, 23:44

Dragon ma własne silniki manewrowe.

Krzysztof
czwartek, 5 kwietnia 2018, 23:06

14 misja nie 15 - zapewne literówka:)

Tweets Space24