Reklama
  • WIADOMOŚCI

Przed nami trzynasty lot Starshipa

SpaceX, Starship, USA, Musk, technologia, kosmos
Segment Super Heavy podczas startu.
Autor. SpaceX

SpaceX przygotowuje się do trzynastego lotu testowego systemu Starship/Super Heavy. W ostatnich dniach firma Elona Muska przekazała informacje na temat zbliżającej się próby, w której udział wezmą Ship 40 oraz Booster 20.

Rakieta Starship/Super Heavy to obecnie najpotężniejsza rakieta nośna na świecie. Do tej pory zaliczyła dwanaście lotów testowych, z czego ostatnia próba, przeprowadzona w maju 2026 r., była debiutem udoskonalonej, większej i silniejszej wersji tego systemu.

Wariant V3 wprowadza szereg zmian konstrukcyjnych, których celem jest zwiększenie osiągów, niezawodności oraz gotowości do wielokrotnego wykorzystania. W tej konfiguracji system osiąga około 124 metrów wysokości i jest zasilany przez silniki Raptor trzeciej generacji.

Reklama

Wszystkie dotychczasowe misje miały jednak charakter suborbitalny, co oznacza, że górny stopień nie osiągnął jeszcze stabilnej orbity okołoziemskiej. Tak samo będzie w przypadku nadchodzącego startu. Obecnie jest on zaplanowany na 17 lipca o godz. 00:45 czasu polskiego. Okno startowe potrwa 90 minut.

Około 2,5 minuty po starcie z kompleksu startowego Starbase w południowym Teksasie nastąpi separacja stopni systemu. Dolny człon rakiety, czyli booster Super Heavy, rozpocznie następnie kontrolowany powrót w kierunku Zatoki Meksykańskiej, gdzie zakończy lot poprzez planowane wodowanie. Podczas tego lotu SpaceX nie zamierza przeprowadzić próby przechwycenia boostera przez naziemną wieżę startową Mechazilla.

Jednym z najważniejszych elementów misji będzie test rozmieszczenia w przestrzeni kosmicznej 20 satelitów Starlink V3. Po wypuszczeniu z ładowni jednostki rozłożą swoje panele słoneczne i spróbują połączyć się ze stacjami naziemnymi w RPA. Po zakończeniu demonstracji mają one wejść ponownie w atmosferę Ziemi i nie pozostaną na orbicie.

Po rozmieszczeniu satelitów Starship będzie kontynuować lot po trajektorii suborbitalnej, a następnie przeprowadzi wejście w atmosferę nad Oceanem Indyjskim. Końcowym etapem misji będzie planowane wodowanie statku około godziny po starcie. Podczas powrotu uwaga zespołu SpaceX będzie koncentrować się na działaniu osłony termicznej, systemów kontroli lotu oraz nawigacji.

Reklama

Choć podczas majowego lotu testowego nowej wersji Starshipa odnotowano kilka nieprawidłowości, firma ocenia tę próbę jako sukces. Przypomnijmy, że głównym celem tego lotu była weryfikacja nowych rozwiązań wprowadzonych w wersji V3, a większość założeń inżynieryjnych została zrealizowana zgodnie z planem.

Jednym z najważniejszych wyzwań dla projektu pozostaje demonstracja tankowania na orbicie. Sam statek jest w stanie osiągnąć przestrzeń kosmiczną, jednak realizacja misji wykraczających poza niską orbitę okołoziemską będzie wymagała uzupełniania paliwa.

Zdolność do transferu paliwa na orbicie będzie kluczowa dla przyszłych załogowych misji księżycowych oraz marsjańskich, dlatego postępy programu są uważnie śledzone przez NASA. Warto też pamiętać, że załogowy wariant Starshipa pozostaje obecnie jednym z kluczowych elementów planów NASA dotyczących przyszłych misji księżycowych, w tym Artemis IV.

Reklama