Reklama
  • WIADOMOŚCI

Botswana dołącza do Artemis Accords

NASA, Artemis Accords, Botswana
Ceremonia podpisania Artemis Accords przez Botswanę.
Autor. NASA

Afrykańskie państwo zostało 68. sygnatariuszem zainicjowanego przez USA zbioru zasad eksploracji kosmosu.

Botswana, zaledwie dwuipółmilionowe państwo w południowej Afryce, została szóstym krajem z tego kontynentu, który zdecydował się na ten krok, po Nigerii, Rwandzie, Angoli, Senegalu i Maroku. Jest zarazem dziewiątym państwem, które dołączyło w tym roku, co pokazuje utrzymującą się siłę przyciągania ponad pięcioletniego zbioru zasad sformułowanych jeszcze za pierwszej administracji Donalda Trumpa w 2020 r.

Reklama

Kosmiczne ambicje Botswany nabierają tempa

Równocześnie podpisanie dokumentu jest kolejnym kamieniem milowym dla kosmicznych ambicji Botswany. Ich symbolicznym początkiem było wyniesienie zimą ubiegłego roku pierwszego satelity tego państwa. BOTSAT-1, czyli Botswana Satellite 1, to cubesat przeznaczony do obserwacji Ziemi wyposażony w kamerę hiperspektralną, który ma wspierać m.in. rolnictwo, górnictwo oraz monitoring środowiska.

Satelita został zbudowany we współpracy z bułgarską firmą EnduroSat i wyniesiony na orbitę rakietą Falcon 9 firmy SpaceX. To dobrze pokazuje, jak ważna dla nowych państw kosmicznych pozostaje współpraca międzynarodowa. Botswana chce jednak stopniowo zwiększać własne kompetencje. Kolejnym krokiem ma być utworzenie pełnoprawnej agencji kosmicznej oraz wystrzelenie drugiego satelity, BOTSAT-2, który w znacznie większym stopniu ma powstawać już w kraju.

Do Artemis Accords Botswanę przyciągnęła przede wszystkim perspektywa dalszego rozwijania współpracy w sektorze kosmicznym. „Jako państwo dopiero wchodzące w obszar eksploracji kosmosu Botswana liczy na Stany Zjednoczone nie tylko w zakresie budowy krajowych kompetencji, lecz także jako partnera w identyfikowaniu i maksymalnym wykorzystaniu szans wynikających z udziału w ramach Artemis” mówił David Tshere, minister komunikacji i innowacji Botswany.

Reklama

Kosmiczna dyplomacja z geopolitycznym podtekstem

Obok korzyści naukowych i technologicznych podpisanie dokumentu jest jednak również geopolityczną deklaracją w narastającej rywalizacji o powrót na Księżyc między USA a Chinami. Pekin, wspólnie z Rosją, buduje konkurencyjny projekt Międzynarodowej Stacji Badań Księżycowych (ILRS), do którego dołączyło dotąd 17 państw i organizacji międzynarodowych, w tym m.in. Białoruś, Serbia, Pakistan czy Kazachstan, co wyraźnie pokazuje jej geopolityczne zabarwienie.

Dołączenie Botswany do Artemis Accords może być więc odczytywane jako sukces amerykańskiej dyplomacji kosmicznej na kontynencie, który od lat jest dominowany przez chińskie wpływy. W ILRS znajdują się obecnie tylko trzy państwa afrykańskie: Egipt, RPA i Senegal, czyli dwa razy mniej niż w przypadku Artemis Accords, przy czym Senegal jest członkiem obu inicjatyw.

Dostęp do kosmosu i technologii kosmicznych może stać się dla Waszyngtonu ważną kartą w relacjach z Afryką, gdzie coraz więcej państw, w tym Botswana, zaczyna formułować własne ambicje kosmiczne. Dla coraz bardziej transakcyjnych Stanów Zjednoczonych taka współpraca może być jednocześnie sposobem na uzyskanie korzyści w innych obszarach, zwłaszcza w dostępie do surowców krytycznych, takich jak pierwiastki ziem rzadkich.

Reklama