Reklama
Reklama
Reklama
  • WYWIADY
  • WIADOMOŚCI

Europa potrzebuje niezależnej logistyki orbitalnej. To kwestia bezpieczeństwa [WYWIAD]

Atmos, Polska, Europa, technologia, wojsko
Wizualizacja orbitalnego pojazdu transferowo-powrotnego PHOENIX.
Autor. Atmos Space Cargo

Europa rozwija własne zdolności kosmiczne, ale nadal pozostaje zależna od zewnętrznych dostawców w niektórych obszarach, w tym logistyki orbitalnej. Jak przekonuje Jarosław Pustul, dyrektor zarządzający ATMOS WORKS, rozwój europejskich zdolności transportu, serwisowania i sprowadzania sprzętu z orbity staje się dziś jednym z warunków bezpieczeństwa i suwerenności technologicznej.

Europa potrzebuje nie tylko własnych satelitów, ale również zdolności do prowadzenia niezależnych operacji na orbicie. W tym obszarze działa ATMOS WORKS, nowa spółka z siedzibą w Krakowie, rozwijająca rozwiązania z zakresu logistyki orbitalnej i architektury systemów dual-use dla europejskich klientów rządowych oraz sektora obronnego.

Warto w tym kontekście przypomnieć, że ATMOS WORKS opiera się na doświadczeniach operacyjnych platformy transportowo-powrotnej ATMOS Space Cargo. Spółka przeprowadziła pierwszą misję demonstracyjną w 2025 roku, z udziałem europejskich klientów instytucjonalnych, a na okres od 2027 do początku 2028 roku ma zakontraktowane trzy kolejne loty. Wnioski z tego programu są obecnie wykorzystywane przy rozwijaniu rozwiązań odpowiadających na potrzeby europejskich klientów rządowych i sektora obronnego, w szczególności w zakresie bezpieczeństwa oraz kontroli nad infrastrukturą kosmiczną.

O tym, jakie zdolności firma chce budować w Polsce i jaką rolę może odegrać w rozwoju europejskiej infrastruktury orbitalnej, rozmawiamy z Jarosławem Pustulem, dyrektorem zarządzającym ATMOS WORKS.

Reklama

Mateusz Mitkow, redaktor naczelny Space24.pl: Europa coraz większy nacisk kładzie dziś na budowę własnych zdolności kosmicznych. Dlaczego logistyka orbitalna staje się jednym z kluczowych obszarów dla bezpieczeństwa i suwerenności technologicznej?

Jarosław Pustul, dyrektor zarządzający ATMOS WORKS: Dostęp do orbity, obsługa sprzętu po jego umieszczeniu na orbicie oraz sprowadzanie go z powrotem to funkcje logistyczne. Europa nie ma problemu z budową satelitów i ładunków użytecznych; zależność ujawnia się w obszarze logistyki. Jeżeli starty i powroty są dostępne wyłącznie za pośrednictwem dostawców pozostających poza europejską jurysdykcją, terminy realizacji misji, związane z nimi warunki oraz zakres informacji widocznych dla innych podmiotów są kształtowane przez decyzje podejmowane gdzie indziej. Dla klienta rządowego lub z sektora obronnego jest to kluczowe ograniczenie i właśnie nim trzeba zająć się w pierwszej kolejności.

Obecną skalę zależności Europy można zmierzyć. W ubiegłym roku na świecie podjęto 324 próby startów orbitalnych. Na Europę przypadło 7 z nich. Był to najlepszy wynik Europy od 2021 roku, a mimo to odpowiadał za mniej niż 3 procent globalnej aktywności w zakresie startów orbitalnych — w roku, w którym Stany Zjednoczone i Chiny łącznie odpowiadały za 88 procent wszystkich startów, a jedna firma przeprowadziła więcej misji niż cała reszta świata razem wzięta.

Europa pracuje nad zwiększeniem częstotliwości startów, jednak przy obecnym tempie nie zmieni to naszej pozycji strategicznej, ponieważ reszta świata rozwija się szybciej, a zdecydowana większość światowych zdolności wynoszenia ładunków na orbitę znajduje się poza Europą.

Logistyka przesądzała o wynikach działań na lądzie, morzu i w powietrzu; na orbicie nie jest inaczej. To ona decyduje, czy operację można zaplanować, kontrolować i powtarzać na własnych warunkach. Suwerenna logistyka orbitalna jest więc warunkiem suwerennego prowadzenia operacji w przestrzeni kosmicznej, a w coraz większym stopniu także europejskiej obronności jako całości.

Firma ATMOS WORKS powstała, aby dostarczać europejskim klientom rządowym i z sektora obronnego rozwiązania z zakresu logistyki orbitalnej dual use oraz architektury systemów.

Czy wojna w Ukrainie zmieniła sposób, w jaki Europa postrzega znaczenie infrastruktury kosmicznej i potrzebę budowy własnych zdolności w zakresie logistyki orbitalnej?

Wojna uświadomiła wszystkim zależność Europy od infrastruktury kosmicznej i przeniosła przestrzeń kosmiczną z funkcji pomocniczej do krytycznej domeny bezpieczeństwa w sposób, w jaki mówią o niej teraz rządy – m.in. takie jak polski.

Nadal byłbym ostrożny z przypisywaniem zmiany strukturalnej jednej przyczynie. Kierunek został wyznaczony jeszcze przed rokiem 2022: rozwój konstelacji komercyjnych i dojrzewanie europejskich programów, a także jasna wizja tego, czego Europa nie była jeszcze w stanie zrobić sama. Wojna przekształciła tę obserwację w bieżące działania.

Reklama

Jednym z filarów działalności ATMOS jest możliwość bezpiecznego sprowadzania z orbity sprzętu i danych. Dlaczego takie zdolności stają się dziś tak istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa oraz europejskiego sektora obronnego?

Możliwość powrotu z orbity przekształca logistykę orbitalną z jednokierunkowego modelu dostaw w dwukierunkowy łańcuch logistyczny. Wynikają z tego dwie rzeczy.

Po pierwsze, sprzęt, który wraca na Ziemię, można poddać inspekcji, kwalifikacji i dalszym iteracjom rozwojowym. Rozwój opiera się wtedy na bezpośrednich, fizycznych danych pochodzących ze sprzętu, który odbył lot, a nie wyłącznie na telemetrii, co skraca drogę od koncepcji do systemu certyfikowanego do latania w kosmos.

Po drugie, sprzęt i dane sprowadzane pod nadzorem klienta przez cały czas pozostają pod jego kontrolą. W przypadku misji rządowych i związanych z bezpieczeństwem nie jest to kwestia preferencji, lecz bezwzględny wymóg. Nasze rozwiązania zostały stworzone tak, aby go spełniać.

Demonstracja i udowodnienie przydatności na orbicie oraz bezpieczne sprowadzanie wrażliwego sprzętu i danych stanowią dwa z trzech głównych obszarów naszej działalności. Trzecim są operacje wymagające szybkiego reagowania, w których czas ma znaczenie krytyczne.

Co zdecydowało o utworzeniu ATMOS WORKS w Polsce i dlaczego na siedzibę nowej spółki wybraliście Kraków?

Pierwszym powodem jest popyt. Polska jest państwem frontowym i dysponuje jednymi z najnowocześniejszych Sił Zbrojnych na świecie. Europejskie środowisko bezpieczeństwa i obrony jest ściśle związane z siłą i zdolnościami Polski, a to generuje zapotrzebowanie w naszym segmencie.

Drugim jest zaplecze inżynieryjne. W Krakowie skupia się duża liczba specjalistów z dziedziny inżynierii lotniczej i kosmicznej oraz inżynierii systemów, a jednym z głównych filarów tego środowiska jest Akademia Górniczo-Hutnicza. Miasto dysponuje również zapleczem badawczym, z którego możemy rekrutować specjalistów i z którym możemy prowadzić transfer wiedzy.

Trzecim jest otoczenie przemysłowe. Nasza siedziba znajduje się w Krakowie, w pobliżu mamy dostęp do mocnej bazy dostawców i sieci powiązań instytucjonalnych, których potrzebuje firma na naszym etapie rozwoju, a także w lokalizacji zapewniającej dostęp do kluczowych dla tego rodzaju działalności ścieżek logistycznych.

Reklama

ATMOS WORKS ma rozwijać rozwiązania podwójnego zastosowania, także z myślą o sektorze obronnym. Jakie zdolności i technologie mogą zostać wykorzystane przez polskie instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo, w tym Siły Zbrojne RP?

Odpowiem na poziomie kategorii zdolności, a nie konkretnych systemów. ATMOS WORKS dostarcza rozwiązania z zakresu logistyki orbitalnej dual use oraz powiązanej z nią architektury systemów. Koncentrujemy się na demonstracji i walidacji na orbicie, bezpiecznym sprowadzaniu wrażliwego sprzętu i danych oraz operacjach wymagających szybkiego reagowania, w których czas ma znaczenie krytyczne. Ciekawym przykładem i zarazem rynkowym potwierdzeniem tego podejścia jest rozwiązanie Starfall firmy SpaceX, które niedawno zademonstrowano.

ATMOS WORKS prowadzi obecnie rozmowy z zaufanymi klientami i ze względu na ich charakter są one objęte tajemnicą.

Jaką rolę Polska może odegrać w europejskim ekosystemie logistyki orbitalnej?

Polska dysponuje zapleczem inżynieryjnym i przemysłowym łańcuchem dostaw potrzebnymi, aby stać się kluczowym producentem w tym segmencie. To, czy tak się stanie, zależy od dwóch rzeczy: od odpowiednio wczesnego określenia przez instytucje wymaganych zdolności i zapotrzebowania, tak aby przemysł mógł projektować i budować pod te wymagania, oraz od partnerstw przemysłowych, które włączą polskich dostawców do europejskich programów.

Na tej podstawie prowadzimy rozmowy z polskimi firmami z sektora kosmicznego i obronnego. Decyzja o utworzeniu ATMOS WORKS w Krakowie, zamiast obsługiwania Polski z innego kraju, oznacza, że chcemy budować te zdolności na miejscu i być częścią polskiego ekosystemu.

Reklama

Jakie cele stawiacie przed ATMOS WORKS na najbliższe lata i jaką rolę ma odegrać polska spółka w rozwoju całej grupy ATMOS?

Trzy cele: kwalifikacja, rozwój zdolności i integracja.

Kwalifikacja oznacza uzyskanie formalnego uprawnienia do udziału w krajowych procedurach zakupowych dotyczących suwerennych zdolności. Rozwój zdolności oznacza budowę w Krakowie kompetencji w zakresie architektury systemów, wspierających demonstrację i walidację na orbicie, bezpieczne sprowadzanie wrażliwego sprzętu i danych oraz operacje wymagające szybkiego reagowania, w których czas ma znaczenie krytyczne. Integracja oznacza włączanie partnerów strategicznych i klientów do dwukierunkowego łańcucha logistycznego zamiast tradycyjnego, jednokierunkowego modelu dostaw.

Aby zmniejszyć dystans do państw będących liderami sektora kosmicznego, nie możemy po prostu kopiować tego, co robią inni; musimy wprowadzać innowacje i dokonać skoku technologicznego. Dysponujemy talentami i doświadczeniem. To popyt pozwoli uruchomić ten potencjał.

W ramach Grupy ATMOS WORKS jest podmiotem odpowiedzialnym za projekty dla europejskich instytucji rządowych i sektora obronnego; ATMOS Space Cargo pozostaje odpowiedzialna za działalność cywilną i komercyjną. Rozdział ten jest celowy i zamierzamy go utrzymać.

Dziękuję za rozmowę!

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama