- WIADOMOŚCI
Francja inwestuje w bezpieczną łączność satelitarną
Autor. Eutelsat/ESA
W oczekiwaniu na unijną konstelację IRIS² Paryż chce uzupełnić tymczasową lukę w zdolnościach bezpiecznej łączności satelitarnej za pomocą komercyjnego systemu firmy Eutelsat.
Francuskie Ministerstwo Sił Zbrojnych i Spraw Kombatantów ogłosiło 15 czerwca zawarcie pierwszego zamówienia wykonawczego z Eutelsat, dotyczącego dostępu do konstelacji telekomunikacyjnej największego komercyjnego operatora satelitarnego w Europie.
W ciągu najbliższych czterech lat Francja ma przeznaczyć 138 mln euro na usługi satelitarne LEO Eutelsat OneWeb, z możliwością rozszerzenia tej kwoty do 350 mln euro w perspektywie maksymalnie ośmiu lat.
W ten sposób Francja będzie mogła korzystać na preferencyjnych warunkach ze zdolności ponad 600 satelitów zapewniających szerokopasmowy internet, tworzących konstelację ustępującą pod względem liczby satelitów jedynie systemowi Starlink.
Głównym powodem zawarcia umowy jest potrzeba zagwarantowania tzw. national bridging capability, czyli pomostowej zdolności w obszarze bezpiecznej komunikacji do początku lat 30., kiedy europejskie państwa mają uzyskać dostęp do unijnego systemu IRIS².
Francuskie rozwiązanie tymczasowej luki w zdolnościach kontrastuje z podejściem innych europejskich państw, które wybrały szybkie pozyskanie własnych narodowych konstelacji, jak Niemcy, Włochy czy Hiszpania. Budzi to szerokie obawy o fragmentację europejskich zdolności oraz o podważenie sensu wspólnej konstelacji IRIS².
Decyzja Paryża o skorzystaniu z usług komercyjnych może wynikać z dwóch powodów. Po pierwsze, Francja dysponuje już skromnym, ale własnym satelitarnym systemem łączności wojskowej Syracuse trzeciej i czwartej generacji, liczącym łącznie cztery satelity. Po drugie, i ważniejsze, od ubiegłego roku państwo francuskie jest największym udziałowcem Eutelsat, co naturalnie zwiększa interes Paryża we wspieraniu długofalowego finansowania spółki.
W 2025 r. Francja de facto uratowała zadłużonego operatora przed bankructwem, pokrywając ponad połowę dodatkowego finansowania o wartości 1,35 mld euro i zwiększając swoje udziały z 14 do 30 proc. Stawką nie była jednak wyłącznie kondycja jednej spółki, lecz suwerenny dostęp do zdolności coraz ważniejszych dla bezpieczeństwa narodowego i współczesnego pola walki. W Paryżu odczytywano to przede wszystkim przez pryzmat strategicznej autonomii wobec dominującego na rynku Starlinka Elona Muska.
W tym kontekście obecne zamówienie jest jedynie częścią szerszego, dziesięcioletniego porozumienia ramowego zawartego wówczas między stronami. W jego ramach Francja zobowiązała się do inwestycji i zakupów na rzecz Eutelsat o łącznej wartości 1 mld euro.
Można więc zakładać, że 350 mln euro nie będzie ostatnim słowem, zwłaszcza jeśli IRIS² zaliczy kolejne opóźnienia, a znaczenie łączności satelitarnej będzie dalej rosło. Oba scenariusze wydają się dziś bardzo prawdopodobne.
Kontrakt z Eutelsat ma również pozwolić Francji na wzmocnienie bezpieczeństwa konstelacji, choć nie sprecyzowano, na czym konkretnie miałoby to polegać. Najprawdopodobniej ma to częściowo odpowiedzieć na problem niższych standardów bezpieczeństwa, często przypisywanych konstelacjom komercyjnym w porównaniu z projektami rządowymi.
Współpraca Paryża z Eutelsat jest jednym z najbardziej wyrazistych przykładów wykorzystania zdolności dual use. Jej bodaj najważniejszą konsekwencją jest zacieranie granic między sektorem publicznym i prywatnym w obszarze bezpieczeństwa kosmicznego. W praktyce oznacza to, że formalnie komercyjna infrastruktura staje się jednym z fundamentów bezpieczeństwa narodowego, jak dzieje się również w tym przypadku.


