- WIADOMOŚCI
Rosyjski Starlink traci satelity
Rosyjska konstelacja Rassvet, mająca być odpowiedzią Moskwy na amerykański system Starlink, napotyka kolejne problemy.
Rosja rozwija system Rassvet („Świt”), który ma zapewnić krajowi własną sieć szybkiej łączności satelitarnej. Za projekt odpowiada firma Bureau 1440, korzystająca ze znaczącego wsparcia finansowego i politycznego Kremla. W marcu br. na orbitę trafiła pierwsza grupa 16 operacyjnych satelitów, a w lipcu dołączyła do niej kolejna, równie liczna. Obie misje przeprowadzono z kosmodromu Plesieck przy użyciu rakiet Sojuz-2.1b.
🇷🇺🇺🇦 On July 19th the Russian space company Bureau 1440 launched its second batch of low earth orbit satellites known as "Rassvet".
— Heyman_101 (@SU_57R) July 22, 2026
These satellites are meant to provide Russia with the same coverage as Starlink.
It will take another 1-2 years to put enough satellites into… pic.twitter.com/Vyh0n8dlvh
Rosyjskie problemy na orbicie
Z dostępnych danych wynika, że Rosja ma jednak problemy z prawidłowym rozmieszczeniem części drugiej grupy satelitów. Dwa z nich – Rassvet nr 17 i nr 23, oznaczone odpowiednio jako NORAD 100083 i NORAD 100089 – od momentu wyniesienia w przestrzeń kosmiczną nie wykonały dotąd żadnych zaobserwowanych manewrów podnoszenia orbity.
W rezultacie oba satelity stopniowo tracą wysokość. Ich średnia wysokość orbitalna wynosi obecnie około 290 km, a perygeum znajduje się na poziomie około 277 km. Jeśli nie rozpoczną odpowiednich manewrów, wkrótce wejdą w atmosferę i ulegną zniszczeniu. Rosyjskie władze ani firma Bureau 1440 nie podały dotąd oficjalnie przyczyn problemów.
Warto zaznaczyć, że obecne problemy nie ograniczają się jednak do dwóch najbardziej zagrożonych satelitów. Znaczna część drugiej grupy Rassvet wciąż znajduje się zdecydowanie poniżej docelowej wysokości operacyjnej. Część satelitów rozpoczęła wprawdzie podnoszenie orbit, jednak proces ten przebiega znacznie wolniej niż w przypadku pierwszej grupy.
A combined chart showing "Russian Starlink" orbit-boosting progress with the March 24 launch on the left and the July 19 launch on the right. None reached expected ~800-kilometer orbit, but a group of ~14 satellites is forming a "chain" at an altitude of ~500 kilometers: https://t.co/Pi17njaPbg
— Anatoly Zak (@RussianSpaceWeb) August 25, 2026
Dostępne dane wskazują, że dziewięć satelitów rozpoczęło podnoszenie orbit pod koniec lipca i na początku sierpnia. Do 5 sierpnia manewry wykonywało już 11 z 16 jednostek. Żaden z satelitów drugiej grupy nie osiągnął jednak wysokości większej niż 360 km, podczas gdy docelowa orbita operacyjna Rassvet znajduje się na wysokości około 800 km.
Obecne problemy nie są jednak pierwszymi tego rodzaju w historii programu Rassvet. 6 czerwca br. w atmosferę wszedł satelita Rassvet nr 4, oznaczony w katalogu NORAD jako 68363. Po wyniesieniu pierwszej grupy w marcu nie wykonał żadnego manewru podnoszenia orbity i stopniowo tracił wysokość, co ostatecznie doprowadziło do jego utraty. Była to pierwsza potwierdzona strata satelity konstelacji Rassvet.
Rosja buduje własnego Starlinka
Rassvet jest jednym z najważniejszych rosyjskich projektów mających zapewnić krajowi suwerenne zdolności w zakresie łączności satelitarnej. Według rosyjskich planów do końca 2027 r. konstelacja ma liczyć 292 satelity, a do 2035 r. ma zostać rozbudowana do 924 jednostek.
Jasne jest, że choć Rassvet ma być konstelacją komercyjną, będzie także wspierał rosyjskie działania wojenne, co sugerował również sam Putin. System może usprawnić sterowanie dronami i przyspieszyć pozyskiwanie danych wywiadowczych, a w przyszłości jego terminale, ważące poniżej 15 kg, mogłyby być instalowane również na platformach bezzałogowych.
„Na razie system może działać jedynie okresowo, gdy jeden z satelitów przelatuje nad naszym terytorium. Kiedy Rosjanie rozmieszczą pełną konstelację, będzie on funkcjonował podobnie jak Starlink” – ocenił w wywiadzie dla RBC-Ukraine generał Wadym Skibicki, zastępca szefa ukraińskiego wywiadu wojskowego.



