- WIADOMOŚCI
Wielka rozbudowa Sił Kosmicznych USA. Padły konkretne liczby
Siły Kosmiczne USA (U.S. Space Force; USSF) planują podwoić liczebność personelu do 2030 roku, korzystając z potencjalnie rekordowego budżetu w wysokości 71 mld dolarów.
Autor. U.S. Space Force
Podczas przesłuchania przed Komisją Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów szef operacji kosmicznych USA, gen. Chance Saltzman, zapowiedział, że już w następnym roku fiskalnym, trwającym od października 2026 do września 2027 roku, U.S. Space Force planują zwiększyć zatrudnienie o dodatkowe 2,8 tys. żołnierzy służby czynnej oraz 2 tys. pracowników cywilnych. Docelowo liczba personelu wojskowego ma wzrosnąć z obecnych 10 tys. do około 20 tys. do końca dekady.
Tak gwałtowny przyrost personelu wynika z rosnącego znaczenia U.S. Space Force w amerykańskiej armii, zarówno pod względem budżetowym, jak i operacyjnym. W zaproponowanym przez administrację Donalda Trumpa rekordowym budżecie Pentagonu, opiewającym na niemal 1,5 bln dolarów, aż 71 mld dolarów ma trafić właśnie do tego rodzaju sił zbrojnych. Oznaczałoby to blisko 80-procentowy wzrost względem bieżącego roku, a sama ta kwota znacząco przewyższa cały polski budżet obronny na 2026 rok.
Co istotne, senatorowie i członkowie komisji sił zbrojnych obu izb Kongresu szeroko popierają plany dalszej ekspansji U.S. Space Force, pytając wręcz, czy proces ten nie mógłby przebiegać szybciej. Choć Siły Kosmiczne USA pozostają więc rzadkim przykładem ponadpartyjnego konsensusu w amerykańskiej polityce, tempo ich rozwoju wciąż napotyka strukturalne ograniczenia.
Podczas przesłuchania Saltzman podkreślał, że szkolenie nowego personelu oraz formowanie kolejnych jednostek wymaga czasu, zasobów i odpowiedniego zaplecza organizacyjnego. „Nie możemy przyjąć ich wszystkich naraz, ponieważ nasz system szkolenia musi być w stanie to udźwignąć, a mówiąc całkiem szczerze, eskadry, które musimy sformować, nie są jeszcze gotowe” – mówił generał. Słowa te sugerują, że U.S. Space Force obecnie nie w pełni nadążają instytucjonalnie i kadrowo za rosnącą skalą nowych zadań oraz obowiązków operacyjnych.
Ich zakres w ostatnich latach znacząco się rozszerzył. Obejmuje dziś m.in. operacje satelitarne, wczesne ostrzeganie przed atakami rakietowymi oraz kosmiczną świadomość sytuacyjną, a w przyszłości ma objąć także działania w przestrzeni okołoksiężycowej.
Według Saltzmana same nowe misje będą wymagały utworzenia 40 kolejnych jednostek, a wzrost liczby zamówień pociągnie za sobą powołanie 10 dodatkowych biur programowych. Wyzwanie jest tym większe, że U.S. Space Force wcześniej straciły 14 proc. cywilnego personelu w wyniku masowych zwolnień przeprowadzonych w ramach działań Departamentu DOGE Elona Muska w 2025 roku.
Proces rekrutacji ma przyspieszyć szersze wykorzystanie procedury „direct commissioning”, pozwalającej nadawać stopnie oficerskie cywilom posiadającym specjalistyczne wykształcenie i kompetencje. W przypadku U.S. Space Force szczególne znaczenie mają eksperci z obszaru cyber, także rekrutowani z sektora prywatnego. Jak wyjaśniał Saltzman, domena cybernetyczna staje się bowiem „nieodłączna od operacji kosmicznych”.


