- WIADOMOŚCI
ESA podpisała pierwsze kontrakty w ramach European Launcher Challenge
Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) podpisała pierwsze kontrakty z europejskimi operatorami rakiet nośnych w ramach programu European Launcher Challenge.
Europa od lat rozwija własne zdolności wynoszenia ładunków na orbitę, jednak rosnące potrzeby sektora kosmicznego wymagają zwiększenia liczby dostępnych usług startowych oraz wzmocnienia konkurencji na europejskim rynku.
Obecnie Stary Kontynent dysponuje rakietami Ariane 6 i Vega-C, a inicjatywa European Launcher Challenge ma uzupełnić je o nowe, komercyjne systemy nośne. Rozwiązania rozwijane w ramach programu mają zwiększyć odporność europejskiego sektora wynoszenia ładunków oraz zapewnić większy wybór usług zarówno klientom instytucjonalnym, jak i komercyjnym.
ESA uruchomiła inicjatywę w następstwie decyzji Rady Ministerialnej z 2023 r. Nabór ofert rozpoczął się w marcu 2025 r., a w lipcu tego samego roku Agencja wskazała pięciu wstępnie wybranych operatorów. Podczas Rady Ministerialnej ESA, która odbyła się w listopadzie 2025 r., państwa członkowskie zadeklarowały na realizację programu łącznie około 902 mln euro. Największy wkład zadeklarowały Niemcy – około 363,5 mln euro – a następnie Francja, Hiszpania i Wielka Brytania.
27 sierpnia 2026 r. ESA ogłosiła, że pierwsze umowy zostały podpisane z firmami Rocket Factory Augsburg, PLD Space oraz Isar Aerospace. Otwierają one drogę do finansowania rozwoju systemów nośnych rozwijanych przez wybrane podmioty oraz zwiększenia dostępności europejskich usług wynoszenia ładunków na orbitę.
A new chapter for European launchers 🚀
— European Space Agency (@esa) August 27, 2026
We have signed the first European Launcher Challenge contracts, helping emerging launch providers scale up their capabilities and expand Europe’s access to space.
These contracts will help increases resilience and competitiveness in… pic.twitter.com/OBCYcxNaD6
Jakie rakiety zyskały finansowanie?
Pierwszym z wybranych podmiotów jest Rocket Factory Augsburg (RFA) z Niemiec, który rozwija rakietę RFA One. System ma około 30 metrów wysokości i 2,15 metra średnicy. W obecnej konfiguracji ma umożliwiać wyniesienie do 500 kg ładunku na orbitę synchroniczną ze Słońcem o wysokości 500 km oraz do 150 kg na orbitę geostacjonarną (GEO).
Rakieta ma startować z europejskiego portu kosmicznego SaxaVord na Szetlandach. Wartość kontraktu RFA wynosi 186,9 mln euro, a finansowanie pochodzi przede wszystkim z Niemiec, przy udziale Wielkiej Brytanii.
Hiszpańska PLD Space otrzymała kontrakt o wartości 158,9 mln euro. Firma rozwija rakietę Miura 5, której bazą technologiczną był suborbitalny demonstrator Miura 1, wykorzystany podczas lotu w 2023 r. Miura 5 ma startować z Gujańskiego Centrum Kosmicznego w Kourou i być zdolna do wynoszenia do 540 kg ładunku na orbitę SSO.
W tym przypadku finansowanie kontraktu zapewniają przede wszystkim Hiszpania i Niemcy. „MIURA 5 została zaprojektowana, aby wypełnić wyraźną i rosnącą lukę w przepustowości na rynku, a to wsparcie inwestycyjne wzmacnia nasze możliwości przejścia do działalności komercyjnej.” – podkreśla Ezequiel Sánchez, prezes wykonawczy PLD Space.
Zobacz też 
Trzecią firmą jest niemiecka Isar Aerospace, rozwijająca dwustopniową rakietę Spectrum. System ma około 28 metrów wysokości i 2 metry średnicy, a jego obecna konfiguracja ma umożliwiać wynoszenie do 1000 kg ładunku na niską orbitę okołoziemską oraz do 700 kg na orbitę SSO. Kontrakt Isar Aerospace opiewa na 197,8 mln euro i jest finansowany głównie przez Niemcy, przy udziale Austrii i Norwegii.
Mimo że Spectrum wciąż czeka na udany lot orbitalny, Isar Aerospace już gromadzi kolejne zamówienia, wykorzystując rosnący popyt, za którym rynek rakiet nośnych nie nadąża. Na początku lipca br. firma podpisała kontrakt z Planet Labs Germany na wyniesienie jednego z satelitów obserwacji Ziemi nowej generacji Pelican w ciągu niespełna 12 następnych miesięcy.
Finansowanie zależne od postępów
Podpisane umowy nie oznaczają jednak, że wszystkie środki zostaną wypłacone operatorom jednorazowo. Finansowanie jest powiązane z realizacją określonych kamieni milowych, których osiągnięcie pozwala firmom uzyskiwać kolejne transze.
ESA oceniała zgłoszenia m.in. pod względem dojrzałości technicznej i biznesowej, jakości rozwiązań inżynieryjnych, dostępnych zasobów, harmonogramu oraz zgodności z wymaganiami programu. Ocena tych kryteriów ma pozwolić na monitorowanie postępów operatorów i realizacji założeń programu.
Pierwszym kluczowym kamieniem milowym programu European Launcher Challenge będzie udany lot orbitalny, który wybrani dostawcy usług startowych muszą przeprowadzić najpóźniej do końca 2027 r. Jego powodzenie ma zademonstrować zdolność operatorów do realizacji usług wynoszenia ładunków na orbitę. W kolejnym etapie operatorzy będą musieli zademonstrować zwiększenie możliwości oferowanych usług podczas lotu orbitalnego, który powinien odbyć się najpóźniej w 2028 r.
Autor. ESA
Co z MaiaSpace?
W programie European Launcher Challenge pierwotnie znalazło się pięciu operatorów: Isar Aerospace, Rocket Factory Augsburg, PLD Space, MaiaSpace oraz Orbital Express Launch. Ten ostatni wycofał się jednak z programu w lutym 2026 r. Oznacza to, że obecnie w programie pozostają cztery firmy.
Procedura dotycząca MaiaSpace nie została jeszcze zakończona. ESA poinformowała, że przyznanie kontraktu francuskiej firmie jest bliskie finalizacji i powinno zostać sfinalizowane w najbliższych tygodniach. MaiaSpace rozwija rakietę Maia, która ma być częściowo wielokrotnego użytku. System ma startować z Gujańskiego Centrum Kosmicznego i wykorzystywać technologie odzyskiwania pierwszego stopnia.
Zobacz też 
Przypomnijmy, że do projektu MaiaSpace dołączył Łukasiewicz-Instytut Lotnictwa. Polski zespół dostarczy silniki do górnego segmentu Colibri. Jednostki, o ciągu 420 N każda, wykorzystujące 98% nadtlenek wodoru jako utleniacz, bazują na osiągnięciach projektów GRACE 1 i GRACE 2 finansowanych przez Europejską Agencję Kosmiczną, zarządzanych przez Łukasiewicz – ILOT, jak również inwestycjach własnych.






Wybrane okazje dla Ciebie