Reklama
  • WIADOMOŚCI

Suwerenność w kosmosie kluczem do bezpieczeństwa państwa

Własne zdolności satelitarne, kontrola nad danymi i silny krajowy przemysł kosmiczny coraz częściej są postrzegane nie jako kwestia prestiżu, lecz jako jeden z warunków bezpieczeństwa państwa. Uczestnicy debaty podczas Space24 Day wskazywali, że Polska musi rozwijać technologie kosmiczne zarówno na potrzeby wojska, jak i administracji publicznej oraz gospodarki.

Polska, kosmos, technologia, wojsko, satelity
Space24 Day 2026.
Autor. Space24.pl

Podczas panelu poświęconego suwerenności technologicznej w domenie kosmicznej przedstawiciele wojska, administracji, przemysłu i sektora naukowego podkreślali, że granica między cywilnym i wojskowym wykorzystaniem kosmosu coraz bardziej się zaciera. W praktyce oznacza to, że satelity obserwacyjne, łączność, nawigacja, dane i segment naziemny stają się częścią systemu odporności państwa.

Reklama

Jak wskazywał gen. bryg. dr inż. Adam Sowa, doradca rektora ds. kosmicznych i satelitarnych Wojskowej Akademii Technicznej, Polska znajduje się dziś w szczególnej sytuacji geopolitycznej. „Musimy mieć totalną świadomość informacyjną” – podkreślał, zwracając uwagę, że w przypadku Polski technologie kosmiczne nie są abstrakcyjnym obszarem przyszłości, lecz narzędziem, które trzeba rozwijać z myślą o własnym terytorium.

Gen. Sowa zaznaczał, że kluczowa jest nie tylko sama zdolność pozyskiwania danych, ale także szybkość ich wykorzystania. Chodzi o to, aby informacje z systemów satelitarnych mogły być jak najszybciej przekładane na decyzje operacyjne. „Musimy mieć przewagę informacyjną, decyzyjną” – mówił, wskazując na potrzebę skrócenia czasu reakcji w układzie sensor-to-shooter.

kosmos, technologia, wojsko, Polska
Gen. bryg. dr inż. Adam Sowa, doradca rektora ds. kosmicznych i satelitarnych Wojskowej Akademii Technicznej.
Autor. Space24.pl

Kosmos jako mnożnik siły

Z perspektywy sił zbrojnych znaczenie zdolności kosmicznych przedstawił płk Leszek Paszkowski, szef Agencji Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych (ARGUS). Jak podkreślał, współczesne systemy satelitarne trudno już dzielić na wyłącznie cywilne i wojskowe. „Nie ma w tej chwili systemów satelitarnych, które byłyby typowo cywilne czy typowo wojskowe” – zaznaczył.

Jako przykład wskazał doświadczenia wojny w Ukrainie, gdzie technologie pierwotnie projektowane jako cywilne bardzo szybko znalazły zastosowanie wojskowe. „Takim przykładem jest chociażby system Starlink, który nie był nominalnie projektowany do zastosowań wojskowych, a armia ukraińska bardzo szybko po niego sięgnęła” – mówił.

Płk Paszkowski podkreślał, że zdolności satelitarne są dziś jednym z warunków skutecznego użycia nowoczesnych systemów uzbrojenia. Bez łączności, nawigacji i zobrazowań satelitarnych nawet zaawansowane środki rażenia nie mogą być w pełni wykorzystane jako broń precyzyjna. „Te zdolności satelitarne są mnożnikiem siły w innych domenach” – wskazywał.

polska, kosmos, wojsko, satelity, technologia
Płk Leszek Paszkowski, szef Agencji Rozpoznania Geoprzestrzennego i Usług Satelitarnych.
Autor. Space24.pl

W jego ocenie własne systemy satelitarne są potrzebne nie tylko wojsku. Zobrazowania mogą być wykorzystywane również przez administrację publiczną, w zarządzaniu kryzysowym, mapowaniu obszarów, monitorowaniu środowiska czy budowie baz danych. Jak zaznaczył, traktowanie satelitów wyłącznie jako narzędzia wojskowego byłoby dziś marnowaniem potencjału.

Płk Paszkowski zwracał też uwagę na ograniczenia modelu opartego wyłącznie na kupowaniu usług od zagranicznych dostawców. „Wtedy, kiedy jest kryzys, czyli wtedy, kiedy najbardziej potrzebujemy zobrazowań, to praktycznie nie jesteśmy w stanie ich zdobyć” – mówił. Jak wyjaśniał, w sytuacji napięcia priorytet mają państwa i instytucje, które kontrolują dane systemy. Dlatego własne zdolności dają nie tylko dostęp do danych, ale przede wszystkim kontrolę operacyjną.

Reklama

Przemysł łącznikiem

O roli administracji i krajowego sektora kosmicznego mówił płk Marcin Mazur, wiceprezes Polskiej Agencji Kosmicznej. Przypominał, że kosmos jest dziś częścią szeroko rozumianego obszaru bezpieczeństwa, ale jednocześnie pozostaje domeną wymagającą współpracy państwa, wojska, przemysłu i nauki.

Jak wskazywał, Polska uczestniczy w kilku ważnych inicjatywach, które mają wzmacniać krajowe zdolności. Wśród nich wymieniał konstelację CAMILA, obejmującą mikrosatelity obserwacji Ziemi, zarówno optyczne, jak i radarowe. Zwracał też uwagę na europejski program bezpiecznej łączności satelitarnej IRIS2, w którym Polska chce być nie tylko odbiorcą usług, ale również uczestnikiem budowy architektury.

„Tym łącznikiem jest przemysł” – podkreślał Mazur, mówiąc o relacji między odbiorcą cywilnym, wojskowym i administracją publiczną. Jak zaznaczał, jeżeli Polska chce mówić o suwerenności, samodzielności i kontroli nad swoimi zdolnościami, to fundamentem musi być krajowy sektor przemysłowy.

kosmos, technologia, Polska, satelity, wojsko
płk Marcin Mazur, wiceprezes Polskiej Agencji Kosmicznej.
Autor. Space24.pl

Wątek przemysłowy rozwinął Tomasz Kusowski, współzałożyciel i wiceprezes zarządu Eycore. Jak mówił, firma po pięciu latach prac umieściła na niskiej orbicie okołoziemskiej pierwszego satelitę EYCORE-1. „Mamy przyjemność teraz mieć na orbicie największego polskiego satelitę, jaki do tej pory został umieszczony” – podkreślał.

Kusowski wskazywał, że dane satelitarne są nieodłącznym elementem współczesnego pola walki. „Bez danych satelitarnych nawet najlepsze uzbrojenie nie ma niestety swojego pełnego wykorzystania” – mówił. Zaznaczał również, że technologie radarowego obrazowania Ziemi należą do najbardziej skomplikowanych obszarów sektora kosmicznego, a liczba prywatnych firm posiadających satelity SAR na orbicie pozostaje bardzo ograniczona.

Przedstawiciel Eycore podkreślał, że polski sektor kosmiczny nie musi już ograniczać się do roli poddostawcy większych zagranicznych podmiotów. Jak mówił, w Polsce powstają kompetencje pozwalające budować pełne misje – od platform, przez sensory optyczne i radarowe, po segment naziemny. „Jesteśmy w stanie dzisiaj produkować całe misje” – zaznaczył.

Polska, satelity, kosmos, technologia, wojsko
Tomasz Kusowski, współzałożyciel i wiceprezes zarządu Eycore.
Autor. Space24.pl
Reklama

Rozwój technologii to maraton

Na długofalowy charakter rozwoju sektora zwracał uwagę Tomasz Kuciński, współwłaściciel Astroniki, kierownik projektów i starszy inżynier. Jak mówił, obecna pozycja polskich firm jest efektem wielu lat pracy, inwestycji publicznych i doświadczeń zdobywanych przy projektach naukowych oraz technologicznych.

„Rozwój technologii to jest maraton, a nie cel krótkoterminowy” – podkreślał Kuciński. Wskazywał, że wiele rozwiązań rozwijanych początkowo w projektach cywilnych po latach znajduje zastosowanie w obszarze bezpieczeństwa, telekomunikacji, obserwacji Ziemi czy systemów kryzysowych. Dlatego, jak zaznaczał, samo pojęcie dual-use bywa już niewystarczające.

Polska, satelity, kosmos, wojsko, technologia
Tomasz Kuciński, współwłaściciel Astroniki, kierownik projektów i starszy inżynier.
Autor. Space24.pl

Kuciński zwracał też uwagę, że suwerenność nie oznacza jedynie uniezależnienia się od partnerów zagranicznych. Może oznaczać również budowę takich kompetencji, które zwiększają pozycję Polski w relacjach z sojusznikami i dużymi firmami. „Pytanie, jak naszych sojuszników uzależnić od siebie” – mówił, wskazując na potrzebę wchodzenia polskich firm w strategiczne łańcuchy dostaw.

O znaczeniu segmentu naziemnego mówił Michał Bylicki, Tender Sales & Account Management Director w CloudFerro. Jak podkreślał, Polska ma już silną pozycję w obszarze przetwarzania i udostępniania danych satelitarnych. „W tym segmencie naziemnym już jesteśmy swego rodzaju liderem” – zaznaczył.

Bylicki wskazywał, że jedno z największych europejskich repozytoriów danych satelitarnych opiera się na infrastrukturze zlokalizowanej w Polsce. Jak mówił, znaczenie mają nie tylko same satelity, ale również to, gdzie dane są przechowywane, kto ma do nich dostęp, kto może je przetwarzać i na jakich zasadach.

„Problemem nie jest zakup usług jako takich, ale właśnie to, kto ma kontrolę nad tą usługą” – podkreślał przedstawiciel CloudFerro. W jego ocenie polskie firmy mogą świadczyć usługi dla sektora publicznego także w obszarach dual-use, pod warunkiem że państwo zachowa kontrolę nad priorytetem dostępu, bezpieczeństwem i zasadami działania systemu.

Polska, kosmos, technologia, satelity, wojsko
Michał Bylicki, Tender Sales & Account Management Director w CloudFerro.
Autor. Space24.pl

Bylicki pozytywnie oceniał także współpracę pomiędzy polskimi firmami kosmicznymi. Jako przykład wskazywał konsorcjum CAMILA, w którym różne podmioty odpowiadają za uzupełniające się elementy misji. „Generalnie ta współpraca jest całkiem dobra” – mówił, zaznaczając, że sektor działa często w modelu łączącym konkurencję i współpracę.

Reklama

Suwerenność wymaga pieniędzy, decyzji i ryzyka

Perspektywę międzynarodową przedstawił Itamar Shahar, Chief Programs Officer w ImageSat International. Jak wskazywał, doświadczenia zza granicy pokazują, że budowa autonomii w obszarze technologii kosmicznych wymaga czasu, konsekwencji i gotowości do współpracy, ale jej celem powinno być stworzenie lokalnych zdolności.

„Polska powinna być zupełnie niezależna” – mówił Shahar, wskazując, że współpraca z partnerami zagranicznymi może przyspieszyć rozwój krajowego ekosystemu. Zaznaczał jednak, że nie powinna ona prowadzić wyłącznie do importu gotowych rozwiązań. Jej efektem powinien być transfer kompetencji, budowa polskiego know-how i tworzenie własności intelektualnej w Polsce.

kosmos, technologia, Polska, wojsko, satelity
Itamar Shahar, Chief Programs Officer w ImageSat International.
Autor. Space24.pl

Pod koniec debaty uczestnicy wskazywali, że rozwój sektora kosmicznego wymaga nie tylko większych nakładów, ale też jasnych priorytetów, długoterminowych zamówień publicznych i większej akceptacji ryzyka. Płk Paszkowski podkreślał, że Polska powinna określić, w których technologiach chce mieć realną suwerenność, ponieważ nie da się jej osiągnąć we wszystkich obszarach jednocześnie.

Wśród priorytetów wymieniano systemy rozpoznawcze, obserwację przestrzeni kosmicznej, zdolności patrolowania i inspekcji satelitów, a także serwisowanie obiektów na orbicie. Zwracano uwagę, że w niektórych z tych nisz nie ma jeszcze jednoznacznych światowych liderów, co może tworzyć przestrzeń dla polskich firm.

Reklama