- WIADOMOŚCI
SpaceX odwołał start Starshipa. Problem z silnikami Raptor
Autor. SpaceX
Trzynasty lot testowy systemu Starship/Super Heavy został wstrzymany w ostatniej chwili. Według Elona Muska kolejna próba może odbyć się już na początku przyszłego tygodnia.
W pełni zintegrowany Starship/Super Heavy znajdował się już na stanowisku startowym w ośrodku Starbase w południowym Teksasie, jednak odliczanie zostało przerwane jeszcze przed zapłonem silników. Automatyczny system wykrył problem z uruchomieniem części jednostek napędowych Raptor w pierwszym stopniu Super Heavy, w wyniku czego procedura startowa została wstrzymana.
To był całkiem niezły antyklimaks. Starship - lot 13, zakończony w pierwszych sekundach lotu. Coś spowodowało automatyczne wyłączenie silników zaraz po ich odpaleniu.
— Jędrzej Kowalewski (@jj_kowalewski) July 16, 2026
Strasznie się ostrożny zrobił ten SpaceX. Ale hej - lepiej tak niż ze zniszczonym launchpadem. pic.twitter.com/2U3VOcKu63
Elon Musk potwierdził, że przyczyną przerwania procedury startowej był brak zapłonu części silników. Kilka godzin później przekazał, że przed kolejną próbą dwa silniki Raptor zostaną wymienione, aby zwiększyć pewność powodzenia misji. Obecnie najbardziej prawdopodobnym terminem kolejnej próby jest początek przyszłego tygodnia.
Starship/Super Heavy to obecnie największy i najpotężniejszy system nośny świata. Składa się z dwustopniowej rakiety: boostera Super Heavy oraz statku Starship pełniącego rolę drugiego stopnia. W ramach nadchodzącego lotu zostaną wykorzystane Ship 40 oraz Booster 20. Do tej pory rakieta zaliczyła dwanaście lotów testowych, z czego ostatnia próba, przeprowadzona w maju 2026 r., była debiutem udoskonalonej, większej i silniejszej wersji tego systemu.
Wariant V3 wprowadza szereg zmian konstrukcyjnych, których celem jest zwiększenie osiągów, niezawodności oraz gotowości do wielokrotnego wykorzystania. W tej konfiguracji system osiąga około 124 metrów wysokości i jest zasilany przez silniki Raptor trzeciej generacji.
Zgodnie z planem trzynastego lotu testowego pierwszy stopień rakiety, czyli booster Super Heavy, ma wykonać kontrolowane wodowanie w Zatoce Meksykańskiej. Po separacji statek Starship przeprowadzi próbę ponownego uruchomienia jednego z silników Raptor w przestrzeni kosmicznej oraz zademonstruje rozmieszczenie w kosmosie 20 satelitów Starlink V3.
Warto zauważyć, że satelity Starlink po wypuszczeniu z ładowni rozłożą swoje panele słoneczne i spróbują połączyć się ze stacjami naziemnymi w RPA. Po zakończeniu demonstracji mają one wejść ponownie w atmosferę Ziemi i nie pozostaną na orbicie. Ostatnim etapem misji będzie kontrolowane wejście Starshipa w atmosferę i wodowanie statku u wybrzeży Australii.
Sześć spośród dwudziestu satelitów zostanie dodatkowo wyposażonych w kamery, które będą obserwować zachowanie osłony termicznej statku podczas lotu. Podobne rozwiązanie zastosowano już podczas wcześniejszego lotu testowego.
Starship/Super Heavy zadebiutował w kwietniu 2023 r. Wszystkie dotychczasowe misje miały jednak charakter suborbitalny, co oznacza, że górny stopień nie osiągnął jeszcze stabilnej orbity okołoziemskiej. Jednocześnie program odnotował szereg istotnych postępów technologicznych, m.in. udane przechwycenie wracającego boostera przez mechaniczne ramiona wieży startowej „Mechazilla”.
Nadchodząca misja nadal będzie miała charakter suborbitalny, jednak dla SpaceX stanowi kolejny istotny etap w kierunku osiągnięcia pełnej operacyjności systemu Starship V3 i przygotowania rakiety do bardziej zaawansowanych zadań, w tym demonstracji tankowania orbitalnego.
Zdolność do transferu paliwa na orbicie będzie kluczowa dla przyszłych załogowych misji księżycowych oraz marsjańskich, dlatego postępy programu są uważnie śledzone przez NASA. Warto też pamiętać, że wariant załogowy Starshipa jest obecnie głównym kandydatem na lądownik księżycowy dla załogowej misji Artemis IV, która jest planowana na 2028 r.



