Reklama
Reklama
Reklama
  • WIADOMOŚCI

Super Heavy przetestowany przed lotem Starshipa

SpaceX, Super Heavy, USA, Elon Musk, kosmos, technologia
Silniki Raptor zamontowane do dolnego stopnia (Super Heavy) rakiety Starship.
Autor. SpaceX

Firma SpaceX dokonała kolejnych postępów w przygotowaniach do czternastego lotu testowego systemu nośnego Starship/Super Heavy. Tym razem przetestowano dolny stopień rakiety.

28 sierpnia 2026 r. w ośrodku Starbase w południowym Teksasie firma Elona Muska przeprowadziła test statyczny (ang. static fire) pierwszego stopnia, określanego jako Super Heavy. W ramach próby uruchomiono wszystkie 33 silniki Raptor zamontowane w segmencie o oznaczeniu Booster 21. Z przekazanych informacji wynika, że test przebiegł pomyślnie, co przybliża firmę do przeprowadzenia kolejnego lotu testowego.

Reklama

Próba z 28 sierpnia była kolejnym etapem przygotowań do czternastego lotu Starshipa. Wcześniej SpaceX przeprowadziła testy górnego stopnia, w tym przypadku był to Ship 41. Najpierw firma uruchomiła pojedynczy silnik Raptor 3 (przystosowany do działania w próżni) na około 15 sekund. Próba miała sprawdzić m.in. możliwość wykonania manewru deorbitacyjnego, który będzie potrzebny podczas przyszłych misji orbitalnych.

Dzień później przeprowadzono znacznie bardziej wymagający test. Tym razem uruchomiono wszystkie sześć silników Raptor 3 zamontowanych w statku Ship 41. Próba trwała około 60 sekund i była pierwszym pełnym odpaleniem silników tego egzemplarza.

Zakończenie testów statycznych otwiera drogę do kolejnych etapów przygotowań do startu. Obecne tempo prac wskazuje, że czternasty lot Starshipa może odbyć się jeszcze we wrześniu, choć SpaceX nie podała jeszcze oficjalnej daty.

Reklama

Nadchodzący lot testowy Starshipa będzie różnił się od dotychczasowych przede wszystkim zakładanym profilem misji. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, statek po raz pierwszy osiągnie orbitę. Wszystkie wcześniejsze próby miały charakter suborbitalny.

Jednym z najważniejszych elementów misji ma być również wyniesienie ładunku na orbitę. Będą to operacyjne satelity Starlink trzeciej generacji. Jeśli plany te zostaną podtrzymane i misja zakończy się pełnym powodzeniem, będzie to kluczowy test możliwości Starshipa jako przyszłego systemu przeznaczonego do regularnego wynoszenia satelitów i innych ładunków w przestrzeń kosmiczną.

Warto zauważyć, że będzie to jednocześnie trzeci lot Starshipa w 2026 r. i trzeci wykorzystujący wersję V3 pojazdu, wprowadzoną przez SpaceX w maju. Wariant V3 wprowadza szereg zmian konstrukcyjnych, których celem jest zwiększenie osiągów, niezawodności oraz możliwości wielokrotnego wykorzystania systemu.

W nowej wersji cały system mierzy ponad 124 metry, co czyni go największą konstrukcją opracowaną dotychczas przez SpaceX. Jednym z najważniejszych elementów nowej wersji są również silniki Raptor trzeciej generacji. Wyróżniają się one m.in. wyższym ciągiem. Raptor 3 generuje około 2,75 MN, w porównaniu z około 2,26 MN w przypadku Raptora V2 i 1,76 MN w pierwszej wersji silnika.

Reklama

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom podczas najbliższego lotu SpaceX nie podejmie próby przechwycenia górnego stopnia Starshipa przez mechaniczne ramiona wieży startowej, znane jako Mechazilla. Elon Musk potwierdził, że pierwsza taka próba zostanie przeprowadzona dopiero w kolejnych miesiącach.

Z przekazanych informacji wynika, że rezygnacja z przechwycenia Starshipa nie jest podyktowana problemami regulacyjnymi. SpaceX nie jest jeszcze gotowa do podjęcia takiej próby i chce najpierw przeanalizować dane z poprzednich lotów oraz wprowadzić ewentualne poprawki.

Wybrane okazje dla Ciebie

Reklama
Reklama